blog o książkach
RSS
czwartek, 13 czerwca 2013
Ewa Stec "Romans z trupem w tle"

W przypadku tej książki tytuł może spokojnie klasyfikować gatunek. Znęciłam się recenzją fajnie zapowiadającej się książki (TU) i poszukałam czegoś podobnego. Panią Ewę Stec pomyliłam z panią Dominiką, którą lubię i czytuję od dawna, więc wzięłam raczej w ciemno:) ale wcale się nie rozczarowałam…

To książka z rodzaju łatwych i przyjemnych. Czyta się ją szybko, akcja jest zwariowana i pełna humoru. Główna bohaterka po rozstaniu z niewiernym narzeczonym, od razu wplątuje się w „romans” z nowo poznanym mężczyzną. Ja się w sumie nie dziwię, taką postrzeloną babę strach zostawić bez opieki, musowo upilnować, by głupstw nie narobiła;)

Główna bohaterka Agnieszka Rusałka, to wariatka, i ma to chyba po mamusi, która przy każdym objawieniu się w powieści, wciska córce jakieś żarcie – pierożki do słoika… Rusałka to porzucająca zdradzona narzeczona, która przyłapała swego narzeczonego in flagranti – z Motylicą na fotelu dentystycznym. W ramach zemsty porwała i przetrzymywała krasnala ogrodowego należącego do owego narzeczonego. Rozpacz po narzeczonym nie trwała jednak długo – Aga szybko zapałała bowiem uczuciem do pocieszającego ją Bonda. Jerzego Bonda. Okazało się też, że porwany krasnal jest niezwykle popularny i wszyscy chcą go mieć. Tak bardzo, że gotowi są zabić… A wróżka wywróżyła Adze wielkiego pecha… chyba lepiej by było nie wychodzić z domu…

Rozumiecie coś z tego, co napisałam? Nie? To przeczytajcie książkę;P

Tagi: Ewa Stec
21:56, polonisty
Link Komentarze (5) »
Tagi
stat4u