blog o książkach
RSS
niedziela, 24 marca 2013
Joanna Chmielewska "Wszelki wypadek"

Przeglądałam ostatnio książki Joanny Chmielewskiej, szukając pewnych danych i stwierdziłam, że Wszelki wypadek czytałam tylko raz, a to mało:) Miałam ochotę przypomnieć sobie, którąś część przygód Tereski i Okrętki, ale Janeczka i Pawełek też są fajni.

Wszelki wypadek to czwarta część przygód rodzeństwa - Janeczki i Pawełka Chabrowiczów i ich genialnego psa Chabra. Oczywiście głównym bohaterem jest tu Chaber, nieludzko mądry pies, mądrzejszy od większości ludzi, z fenomenalnym węchem, nastawionym na wyczuwanie ludzkich emocji. Chaber wielokrotnie udowadniał swój geniusz ratując swoim właścicielom skórę i życie. Cała rodzina ślepo wierzy psu, mogą nie ufać obcym, policji, nawet sobie nawzajem, ale w psa nie zwątpią nigdy! Dzieciaki określane są jako przedsiębiorcze, to mistrzowie dyplomacji i niedomówień. Tak potrafią odkręcić kota ogonem, ze nikt już nie wie, czy mówią prawdę, czy tylko pół prawdy – Janeczka i Pawełek nie kłamią. Pies też nie kłamie.

    Janeczka i Pawełek znów trafiają na trop przestępstwa. Dziewczynka staje się świadkiem kradzieży samochodu. Rodzeństwo zdegustowane biernością i nieudolnością policji, postanawia rozpocząć własne działania „dywersyjne”. Tym bardziej, że ich matka Krystyna kupiła właśnie prawie nowy samochód, dokładnie taki, na jakie polują złodzieje. Rodzeństwo uzbraja się w ostre, zmyślnie pochowane szpikulce i wkracza do akcji. Zajmujący się sprawą policjant jest przerażony wiedzą i sprytem dzieciaków. Wraz z rozwojem sytuacji pojawiają się nowi sprzymierzeńcy. Kim jest tajemniczy starszy pan, pojawiający się na miejscach kradzieży? Dlaczego udaje, że jest w domu, kiedy go nie ma? I dlaczego tak tajemniczo się skrada i kluczy po mieście? Czy Janeczce i Pawełkowi uda się uchronić nowy samochód rodziny i czy ta rodzina nie ograniczy w końcu wolności dzieciakom, które coraz bardziej ocierają się o niebezpieczeństwo? Na szczęście Chaber czuwa, a to naprawdę mądry pies.

Polecam.

niedziela, 17 marca 2013
Raintree

    O tych trzech książkach, romansach paranormalnych, wypada raczej napisać razem, choć zastanawiam się, czy jest sens. Mało mi się podobały. Piszę tylko dlatego, że wydawnictwo zastosowało ciekawe (choć nieudane) posunięcie. Każda z części „trylogii” napisana jest przez inną autorkę. Plan nie bardzo się powiódł. Widać niedociągnięcia i błędy. Na przykład w jednej części pewien amulet płodności zrobiony został dla Dantego, a w kolejnej jest już napisane, że przez Dantego… a chodzi o ten sam amulet. Dodatkowo autorki ograniczyły ilość bohaterów do minimum a akcja urywa się podejrzanie szybko. Widać żadna z pań nie chciała ingerować w opowieść poprzedniczki. Myślałam, że w kolejnych częściach będzie kontynuacja a tam okazywało się, że zaczyna się już z zupełnie „innej beczki”. I o ile dwie pierwsze części jeszcze ujdą, to trzecia jest beznadziejna… cała książka w klimacie - wymorduję wrogi klan, do ostatniego człowieka, nawet matkę mojej córki, wszyscy muszą zginąć, ale teraz niech ona ją wychowuje, ewentualnie może się z nią jeszcze prześpię i tak mi się nie oprze

     Mowa jest tu o dwóch wrogich klanach i opanowaniu świata, ale członków tych klanów – obdarzonych przecież paranormalnymi mocami – jak na lekarstwo… A jest tam jeszcze prorokini, z mocami widzenia przyszłości, która jakoś nie widzi, że wrogi klan chce wyrżnąć jej rodzinę… Słabe to wszystko i niedopracowane. Bardzo się rozczarowałam, bo dwie z trzech autorek znam i bardzo cenię. Nie wiem, co się stało?

Linda Howard „Piekło”. Dante, głowa rodu Raintree, obdarzony mocami władania ogniem, przyłapuje Lornę na oszukiwaniu w jego kasynie. Kobieta obdarzona jest mocami psychicznymi związanymi z liczbami. Dante myśli, że Lorna należy do wrogiego rodu Ansara i chce go zniszczyć. Tego samego dnia płonie kasyno Dantego. Mężczyzna zabiera Lornę do swego domu i więzi. Chce się dowiedzieć, czy miała coś wspólnego pożarem. Miała?

Linda Winstead Jones „Nawiedzony”. Gideon, młodszy brat Dantego, jest gromowładnym policjantem i widzi duchy. Jego moc sprawia, że jednocześnie niszczy wszelkie elektroniczne sprzęty w pobliżu i jest najlepszym detektywem w wydziale (bo rozmawia ze zmarłymi ofiarami). Gideon woli pracować sam, zwłaszcza gdy rozmawia ze zmarłymi, których widzi przecież tylko on sam, ale otrzymuje nową partnerkę – Hope Malory. Hope podejrzewa, że Gideon jest skorumpowany – nie wierzy bowiem w żadne paranormalne rzeczy. Czy uwierzy, że Gideona nawiedza duch jego nienarodzonej córki? I jak myślicie, kto jest mamusią? To chyba najlepsza część.

Beverly Barton „Sanktuarium”. Mercy Raintree jest siostrą Gideona i Dantego. Ma córkę z głową wrogiego rodu Ansara. Judah nie wie o istnieniu córki - do czasu. Mężczyzna chce zabić wszystkich Raintree – Mercy i Dantego osobiście. Ale najpierw musi poradzić sobie z wrogami we własnym klanie. Czy zabije matkę swej córki?

Nie polecam raczej, no może poza drugą częścią.

poniedziałek, 11 marca 2013
Karen Chance "Dotyk Ciemności"

Nareszcie coś dla mnie. Jeśli zastanawialiście się, co dziwnego można jeszcze przeczytać - oto odpowiedź. Opowieść o współczesnej Pytii! O strażniczce czasu! I o wampirach…

Dotyk Ciemności to pierwsza część przygód Cassandry Palmer – prawdziwe, emocjonujące urban fantasy. A autorkę Karen Chance można porównać do Patricii Brigss, czy Jeaniene Frost. W książce, poza jasnowidzami, spotkać można magów, wampiry, golemy, wróżki a nawet wilkołak gdzieś się pałęta. Akcja jest tak szybka, że może rozboleć głowa, przyjaciele okazują się wrogami, wrogowie sprzymierzeńcami, ale i tak wszyscy czyhają na życie Cassie. Na jej życie, jej wolność, jej dar. Nie do końca jeszcze wiadomo jakimi umiejętnościami i mocami posługiwać się będzie Cassie, na razie dziewczyna dopiero je otrzymuje, ale już sam fakt przenoszenia się w czasie jest intrygujący. Staram się przypomnieć, czy już ktoś coś podobnego wymyślił… Książka ma trochę wad, idealna nie jest. Czasem fabuła wydaje się nie do końca przemyślana, może dlatego, że akcja dzieje się za szybko. To jednak nie rzuca się za bardzo w oczy. Ale jest coś o czym muszę napisać, nie można pominąć tego milczeniem… okładka. WTF? To wygląda, jakby jakaś pijana dziewczyna nie mogła wstać i się tak gibie. Na dodatek ona chyba lewituje a nie siedzi i ma coś dziwnego na sobie. Zupełnie nie mogę odgadnąć, co ona robi z tym pistoletem? Do kaczek strzela?

    Cassandra Palmer jest jasnowidzką. Wychowywała się wśród wampirów, które wykorzystywały jej zdolności do wzbogacenia się, ale nie jest jedną z nich. Dziewczyna uciekła, gdy dowiedziała się, że to wampiry zabiły jej rodziców, by przejąć nad nią kontrolę. Pewnego dnia Cassie dostaje mailem nekrolog – swój nekrolog i już wie, że została odnaleziona. Okazuje się, że Cassie może odziedziczyć moc legendarnej Pytii. Jasnowidzka już teraz przepowiada przyszłość i podróżuje w czasie, dziewczyna widzi też duchy i może opanować cudze ciało. Wampiry i dwa Magiczne Kręgi walczą o przejęcie władzy nad Cassie i jej mocą. Niezależna Pytia to bardzo niepożądana osoba… Dodatkowo legendarny Rasputin – wampirzy mistrz, chce przejąć władzę nad amerykańskimi wampirami. Cofa się w czasie z pomocą drugiej pretendentki do mocy Pytii i stara się wyeliminować konkurentów, zanim ci staną się jeszcze wampirami. Cassie stara się nie dopuścić, by ingerowali oni w przeszłość. Która z dziewczyn zostanie Pytią i czy uda się jej zachować niezależność?

Ja już czekam na kolejny tom. A wam polecam ten!

21:42, polonisty
Link Komentarze (7) »
czwartek, 07 marca 2013
Andrzej Pilipiuk "Aparatus"

Aparatus to zbiór opowiadań. Nie lubię opowiadań.

Moja pani w bibliotece dała mi pięknie wydaną książkę Pilipiuka – wydaną przez Fabrykę Słów. Pilipiuk u nas, to rzadkość, przypominam, że to ja zapoczątkowałam żmudną batalię o kupowanie książek tego autora. Gdy więc, wielce zdziwiona, dostałam tę książkę, to tylko pobieżnie rzuciłam okiem na opis. W sumie to dobrze, jeszcze by mnie zniechęciło, że to opowiadania I TAKA ŚWIETNA KSIĄŻKA PRZESZŁA BY MI KOŁO NOSA!!! Fantastyka i historia – czy można chcieć czegoś więcej?

    Autor przenosi nas w niej w czasie - od współczesności po czasy zaborów, i przestrzeni – od „Rzymu po Krym”, że się tak wyrażę, bo w jednym opowiadaniu akcja dzieje się w słonecznej Italii a już w następnym gdzieś na Syberii. Ale bardziej skupia się na naszych wschodnich sąsiadach – w sumie dobrze, bo mało się o nich pisze:)

Każde opowiadanie zawiera elementy fantastyczne (trochę ludowych wierzeń, magii, mitów, legend) i sporą dawkę historii. A całość napisana świetnym językiem. Chyba nawet bardziej mi się ta książka podoba od przygód Jakuba Wędrowycza. Książka składa się z ośmiu opowiadań. Bohaterem trzech jest lekarz Paweł Skórzewski, akcja tych opowiadań dzieje się ok. 1902- 1915 roku na terenie carskiej Rosji. Trzy opowiadania przedstawiają przygody historyka Roberta Storma – już w czasach współczesnych. A dwa opowiadania są niepowiązane. Nie potrafię wybrać ulubionego, wszystkie mi się podobają szalenie i żałuję bardzo, że tak szybko przeczytałam, należało się dłużej delektować:(

Za kordonem. Lwów - opowiada o niesamowitym wynalazku polskich naukowców, mogącym przynieść ludzkości wiele dobrego ale i zniszczyć całą planetę.

Ostatni biskup – opowiada o cudownej relikwii i związanej z nią legendzie.

Ośla opowieść – to opowiadanie o osiołkach lipardyjskich, na motywach Pinokia;)

Aparatus – opowiada o niesamowitym i tajemniczym pudełeczku-pozytywce.

Choroba białego człowieka – opowiada o wampirach.

Staw – o potworze Szkopojadzie:)

Księgi drzewne – historia poszukiwań drzewa do produkcji skrzypiec.

Dzwon Wolności – proroctwo o początkach czerwonej rewolucji.

Zachęcam, polecam i namawiam!!!

Tagi
stat4u