blog o książkach
RSS
sobota, 26 listopada 2011
Zbigniew Nienacki "Pan Samochodzik i nieuchwytny kolekcjoner"

   Przypomniały mi się czasy mojego dzieciństwa...

Gdy zobaczyłam tę książkę, po prostu nie mogłam się oprzeć, by po nią nie sięgnąć :)

To jeden z nielicznych Panów Samochodzików, których nie czytałam. Zastanawiałam się, czy będę się równie dobrze bawiła, jak za starych dobrych lat...

     Początkowo mało mi się to podobało. Zapomniałam, że to książka dla młodzieży jest... i to młodzieży czasów mojej mamy, czyli dużo grzeczniejszej. Troszkę zalatuje naiwnością i dobrodusznym dydaktyzmem, ale zniosłam to. Dalej, wraz z rozwojem wydarzeń, przestałam tak zwracać uwagę na formę, delektując się intrygą. I znów refleksja, jak współczesne dzieciaki mają to czytać, gdy jest tu tak dużo historii?! Co najmniej pięć momentów z długimi monologami pana Tomasza o historii. Ja chyba byłam dziwnym dzieckiem, bo wiedzę podawaną w taki sposób uwielbiałam (zostało mi do dziś), ale dzisiejsze dzieci ( i wielu dorosłych) nie lubi tego, ani niczego co dotyczy historii, dat, przyczyn i skutków... Tak mniej więcej od połowy książki naprawdę zaczyna się dziać! I ten moment, gdy wehikuł Pana Samochodzika ujawnia swe możliwości... ech...


    Tym razem Pan Samochodzik, podczas urlopu, pilnuje swoich rozpieszczonych siostrzeńców. Zostaje jednak poproszony przez swojego szefa o rozwikłanie tajemnicy kradzieży koron i diademów z posągów przedstawiających Matkę Boską, dokonywanych w sanktuariach całej Polski. Podczas poszukiwań pan Tomasz poznaje dwie  piękne kobiety, które "wodzą go za nos", naraża się groźnemu przestępcy i trafia na ślad zaginionej przed laty korony Władysława Łokietka.


    Mam ochotę przeczytać jeszcze raz, którąś część, gdzie występują Baśka, Wilhelm Tell, Wiewiórka i Sokole Oko. Ich nieobecność w tej części bardzo mnie zasmuciła :(

     Takie książki mogliby czytać młodzi ludzie, zamiast rzucać się na Pamiętniki wampirów czy Zmierzch. Teraz młodzież i dzieciaki czytają to, czym mogą pochwalić się rówieśnikom. Więc, albo szeroko rozreklamowane typu saga Zmierzch, albo wstrząsająco-bulwersujące typu My, dzieci z dworca Zoo. Tej ostatniej wyjątkowo nie lubię, bo, poza tematem, który nota bene akurat niczego tu nie uczy, to nie ma w niej niczego wartościowego z punktu widzenia literatury. Już lepiej wypada przy niej nasza rodzima Barbara Rosiek i jej Pamiętnik narkomanki. A gdy młode panienki chcą zaszpanować głęboką literaturą, sięgają po starego dobrego Paulo Coelho (bo i o samobójstwach i o seksie i prostytutkach...). Nic przeciw niemu nie mam, ale służy biedak za pewnego rodzaju rekwizyt młodocianego inteligenta.


    OK. Kończę, bo to dla mnie temat rzeka i mogę tak cały dzień :)

 

Dzieci! Czytajcie Pana Samochodzika... i Tolkiena (a co!)  :)

czwartek, 24 listopada 2011
J. D. Robb "In Death" zaległości...

Wrzucam wszystko w kupie :)

 

08 Zabójczy spisek


Pani porucznik prowadzi śledztwo w sprawie zamordowanego bezdomnego, któremu ktoś fachowo wyciął serce. Trop prowadzi do najznamienitszych lekarzy Ameryki. Dallas odkrywa również podobne przypadki w różnych krajach świata. Zabójca jest pewny, że nikt nie stanie po stronie takich "śmieci zanieczyszczających świat" i zabija tylko bezdomnych. Eve, szukając mordercy, trafia na ślad tajemniczych eksperymentów medycznych i naraża się bardzo wpływowym ludziom. Zostaje wrobiona w zabójstwo policjantki, z którą była w konflikcie i w rezultacie pozbawiona odznaki. Czy porucznik Dallas będzie umiała żyć jako zwykły cywil?

 

    To jedna z najlepszych części. W mojej osobistej klasyfikacji - z 33 pięć jest najlepszych, ta jest w owej piątce.

 

09 Aż po grób


Eve zajmuje się sprawą zabójstwa bogatego producenta zabawek. Przy ciele policja zastaje, spokojnie popijającą wino, kochankę zabitego, która przyznaje się do zbrodni. Kobieta wyjaśnia, że mężczyzna ją zdradzał, więc w ataku szału chwyciła wiertarkę i przewierciła niewiernemu serce, przyszpilając go do ściany. Dla pani porucznik sprawa nie jest taka jasna. Nie podoba jej się, że winna otrzyma niższy wymiar kary za zbrodnię w afekcie. Zaczyna podejrzewać, że ktoś okłamał kobietę, mówiąc jej, iż partner ją zdradzał. Niestety, Dallas nie może zagłębić się w tę sprawę, nieznana organizacja terrorystyczna grozi zdetonowaniem bomby w miejscu publicznym. Niebawem wybucha ładunek w teatrze a później w hotelu należącym do Roarke'a. Giną setki ludzi. Czy Eve zdoła odnaleźć zamachowców zanim wysadzą kolejne budynki?

 

10 Świadek śmierci


Eve, za namową męża, spędza wieczór w teatrze oglądając sztukę, będącą adaptacją opowiadania Agaty Christie pt. Świadek oskarżenia. Niestety, pani porucznik za późno zdaje sobie sprawę, że morderstwo na senie wcale nie jest udawane i nic już nie może zrobić, by zapobiec nieszczęściu. Dallas czeka trudne śledztwo, ponieważ wszyscy podejrzani to aktorzy i świetnie im idzie kłamanie...

    Naprawdę super. Ja dobrze znam książki pani Christie i uważm, że tworząc tę intrygę Nora Roberts prawie dorównała mistrzyni - mówię prawie, bo Agata Christie "wielką pisarką jest". Przyznam, że ja nie odgadłam, kto jest mordercą :(

 

 

11 Zapłacisz krwią


W barze ze striptizem, należącym do Roarke'a, ginie policjant. Eve dowiaduje się, że pracował on wcześniej nad sprawą mafijnego bossa handlującego m.in. narkotykami, którego policja bezskutecznie próbuje aresztować od lat. Przestępcy, mającemu w przeszłości powiązania z mężem Eve, zawsze udaje się oszukać wymiar sprawiedliwości. Dallas odkrywa, że zamieszani są w to skorumpowani policjanci. Zamordowany zaś pomagał Wydziałowi Wewnętrznemu w rozpracowaniu "kretów" udając skorumpowanego. Kiedy ginie kolejny "umoczony" policjant, Eve zaczyna podejrzewać, że mordercą jest ktoś z wydziału... Niestety, pracując przeciwko swoim, pani porucznik przysparza sobie wrogów...

 

    W tych starych częściach serii dużo jest jeszcze sytuacji, gdy Eve, z powodu małżeństwa z Roarkiem, popada w konflikty z różnymi ludźmi; a to policjanci się czepiają, że ma w łóżku przestępcę, a to dziennikarze nie dają jej do domu wejść, szef patrzy nieufnie... itp. W późniejszych częściach tego nie ma, jest rozkosznie słodko i wieje trochę nudą...

 

12 Srebrny błysk śmierci


Ktoś zamordował pokojówkę w hotelu Roarke'a i szefa należącego do niego wydawnictwa. Morderstwa łączy, poza osobą męża pani porucznik, także sposób i narzędzie - srebrna linka. Zabójca próbuje zabić także Summerseta. W domu Dallas pojawia się przyjaciel Roarke'a z dawnych - przestępczych lat a w hotelu, gdzie popełniono pierwszą zbrodnię, ma odbyć się aukcja przedmiotów i kostiumów należących do gwiazdy kina. Jakby tego było mało, para agentów FBI wtrąca się w śledztwo Dallas i notorycznie wszystko psuje... Czy Eve złapie płatnego zabójcę, który od lat kpi sobie z policji na całym świecie?

 

 

13 Wróg w płatkach róż

 

W wyniku przedawkowania dwóch niezwykle rzadkich i drogich narkotyków giną młode kobiety. Wszystkie były umówione na randkę z mężczyzną poznanym przez internet na forum poświęconym poezji. Zapisy monitoringów ukazują jedna różnych mężczyzn, mimo iż sposób działania wydaje się być ten sam. Eve odkrywa, że chodzi tu o perwersyjną grę...

   Motyw użyty także w innej powieści - pani Roberts kopiuje sama siebie...

 

 

Została mi jeszcze jedna ale blokada psychiczna nie pozwala mi się za nią zabrać :)

20:00, polonisty
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 21 listopada 2011
Iris Johansen "Impas"

 

Bardzo szybko i przyjemnie czyta się książki Iris Johansen. Zapewne przyczyniają się do tego wartka akcja i niesłabnące napięcie. Dopiero po pewnym czasie, gdy analizowałam powieść Impas, aby ją tu zrecenzować, dopatrzyłam się kilku wad. Co ciekawe w trakcie czytania wcale się nie dostrzega tych niedociągnięć, bo z niecierpliwością czeka się na dalsze wydarzenia. 

Początek odrobinę mnie zirytował. Wiadomo, już od pierwszej strony, że główna bohaterka Eve Duncan (nie mylić z Dallas) wpadnie w tarapaty a właściwe wejdzie w nie z własnej woli. Nie pomoże to, że każdy ostrzega ją przed niebezpieczeństwem, nie pomoże, że sama z tego niebezpieczeństwa zdaje sobie sprawę i tak poleci do obozu rebeliantów do Kolumbii, by zrobić rekonstrukcję czaszki na zlecenie handlarza broni, narażając się tym samym innemu handlarzowi narkotyków. I przez tych kilkadziesiąt pierwszych stron, gdy czytelnik wie, że Eve pojedzie, mimo iż zarzeka się, że nie jest tak głupia by ryzykować życiem, ogarniało mnie lekkie zniecierpliwienie - czekałam kiedy wreszcie zaczną padać trupy...

 

    Eve jest światowej sławy specjalistką rekonstruującą twarze na podstawie czaszek. Wykonuje zlecenia dla policji ale cały czas szuka ciała i morderców swojej córki. Kiedy wreszcie wsiada do samolotu lecącego do Kolumbii, akcja zaczyna nabierać tema i już nie sposób się od książki oderwać. Zwabiona obietnicą pomocy w odnalezieniu ciała  Bonnie (córki), Eve trafia w sam środek porachunków między przestępczymi kartelami. Musi ocalić siebie i ukochanego męża oraz wykonać zlecone jej zadanie, by odnaleźć mordercę córki. Nikt jednak nie uprzedził, że czaszkę trzeba najpierw jeszcze wykopać z grobu...

 

    To już siódma część przygód Eve Duncan. Jeśli chodzi o te niedociągnięcia, to pani Johansen korzysta z pewnych "ściągawek charakterologicznych", niektóre postaci nie są oryginalne, powtarzają się - pewne typy osobowościowe były wykorzystane w poprzednich powieściach (np. motyw młodego mężczyzny o uczuciowości małego chłopca a zdolnościach płatnego zabójcy, ślepo wpatrzony w swojego mistrza). Trochę bez sensu jest też cała akcja, rozgrywająca się wokół czaszki, stanowiącej rzekomo jedyny dowód, że jej właścicielka nie żyje. A w zasadzie to jej zrekonstruowana twarz ma dowodzić tej śmierci.W erze testów DNA, programów graficznych, satelitów i internetu chyba łatwo kogoś wyśledzić, znaleźć, zbadać czy co tam jeszcze... A tu jakaś plastelinowa rekonstrukcja ma być niepodważalnym dowodem... Ale co tam! Najważniejsze są emocje i napięcie!

 czacha

    Polecam wszystkie książki Iris Johansen, nawet romanse historyczne ;)

środa, 16 listopada 2011
Meg Cabot "Magiczny pech"

    Meg Cabot to autorka kojarzona raczej z serią dla nastolatek Pamiętnik księżniczki, która to seria, po wyprodukowaniu filmu, stała się całkiem sławna wśród młodzieży. Akurat nie jest to coś, co poleciłabym do czytania. Autorka ta ma więcej do zaoferowania, zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych. Młodemu czytelnikowi poleciłabym serie; Pośredniczka i 1-800 jeśli widziałeś zadzwoń. Jest to coś, co zahacza o moje klimaty - takie lekkie paranormal... Cabot pisze także dla dorosłych, ale dziś coś dla młodszych...

   

magiczny pech

 

    Magiczny pech to opowieść o szesnastoletniej dziewczynie - Maggie, która przenosi się do Nowego Jorku do nowej szkoły. Bohaterka, którą prześladuje szczególny pech, zamieszkuje u swojej ciotki i bardzo szybko odkrywa, że w wielkim mieście młodzież żyje inaczej niż w małej mieścinie w Indianie. Już pierwszego dnia jest świadkiem, jak jej kuzynka kupuje narkotyki od swego przyjaciela, "z którym łączy ją okazjonalny seks" i dowiaduje się, że owa kuzynka uważa się za czarownicę. Jakby tego było mało za czarownicę bierze także Maggie. W przeciwieństwie do niej, nasza bohaterka posiada pewne magiczne zdolności, co było powodem jej wyjazdu z domu. Problemy zaczynają się, gdy kuzynka Maggie zaczyna zazdrościć jej tych "mocy" i próbuje utoczyć dziewczynie trochę krwi by po jej wypiciu przejąć jej zdolności...

 

    Plusy książek Meg Cabot:

 

Tematyka - przyjazna młodym ludziom. Poruszane są trudne problemy takie jak np. prześladowanie słabszych czy narkotyki, ale autorka zawsze jednoznacznie opowiada się po "dobrej" stronie a całość nie jest nachalnie dydaktyczna.

 

Język - na czasie. Dużym plusem są odniesienia do naszej rzeczywistości, popularnych seriali telewizyjnych, gier, aktorów, piosenkarek, czyli do tego, czym interesują się nastolatki (dziewczęta - nie oszukujmy się to nie dla chłopców...). A do tego książki całkiem zabawne :)

 

POLECAM

 

Została mi ostatnia nieprzeczytana Eve Dallas i nie mogę się za nią zabrać jakoś :( blokada psychiczna chyba.

sobota, 05 listopada 2011
J. D. Robb "Randka ze śmiercią"

Czas na siódmą część!!!

Z góry przepraszam za jakość obrazków, ale trudno znaleźć polską okładkę. Rok wydania 1999, wyd. DaCapo. Tytuł oryginału Holiday in Death - nie rozumiem czemu nie tłumaczą tytułów, tylko je zmieniają. Z tymi "tłumaczeniami" to właśnie kretyńska sprawa jest. Jak wiadomo czasami po jakimś czasie inne wydawnictwo wykupuje prawa i wydaje książkę POD INNYM TYTUŁEM (!!!) a biedny czytelnik jeśli się nie wczyta w streszczenie na okładce (o ile takie jest), to ma dwa takie samie egzemplarze. Moja biblioteka już się na to nacięła kilka razy...

 

     Zbliża się Boże Narodzenie a morderca przebrany za Świętego Mikołaja morduje osoby, które skorzystały z usług biura matrymonialnego. Eve zaś jest zdegustowana kazirodczym związkiem między właścicielami owej agencji - bliźniaczym rodzeństwem. Tyle w skrócie.

    Książka dobra ale nie najlepsza.

Znalazłam dziś polskie forum miłośników serii In Death  - www.indeath.fora.pl.

 

 

 

 

 

 

 

To wróćmy do bohaterów pojawiających się często:


Galahad - żarłoczny kot

Mavis Freestone - bardzo znana piosenkarka, osoba bardzo kolorowa... dosłownie - zmienia wszystko, co da się zmienić: ubrania, kolor włosów, oczu, fryzury... prywatnie przyjaciółka Eve, matka Belle Eve - córki chrzestnej Eve i Roake'a

Leonardo - mąż Mavis, projektant mody

Nadine Furst - dziennikarka, przyjaciółka Eve

Charles Monroe - emerytowany pan do towarzystwa - prostytutek (Eve nazywa to ciut dosadniej), później seksuolog, mąż dr Luise

dr Luise Dimatto - pani doktor z powołania, woli ratować biednych za darmo, niż bogatych za pieniądze, żona eks prostytutka

 

PS. okładka polska i amerykańska... DaCapo miało, co tu kryć, beznadziejne okładki, wszystkie w ten sam deseń. Może i miało to jakiś sens, ja jestem w stanie rozpoznać książki tego wydawnictwa po samej grafice...

 

cdn.  :)

23:09, polonisty
Link Komentarze (4) »
piątek, 04 listopada 2011
J. D. Robb "Anioł zemsty"

    Kolejna część cyklu o Eve Dallas. Uczciwie uprzedzam, że nadrabiam zaległości i czytam wszystkie książki z tej serii, które udało mi się ominąć :)


     Ta szósta z kolei powieść wydana została przez wyd. DaCapo w 2000 roku. I jeśli już przy datach jesteśmy, to dla uporządkowania dodam: akcja pierwszej części, w której Eve poznaje Roake'a (Dotyk śmierci, 1995, DaCapo), dzieje się w 2057 roku, ostatniej - wydanej po polsku - 32 z kolei (Pociąg do śmierci, 2011, Prószyński Media) w 2060 roku. Są jeszcze trzy nieprzetłumaczone plus jeden zbiór opowiadań. W ciągu 16 lat autorka napisała 35 książek TYLKO z tej serii (dwie rocznie) a Eve Dallas przez ponad dwa lata rozwiązała 35 spraw (grubo ponad 10 rocznie).

 

    Anioł... jest jedną z najlepszych części tego cyklu, zapewne dlatego, iż Dallas ma osobisty związek z badaną właśnie sprawą. Ktoś morduje, w dość nieprzyjemny sposób, osoby związane ze zbrodnią sprzed lat. Dwanaście lat temu, gdy Roake i jego przyjaciel Summerset byli królami dublińskiego półświatka, brutalnie zamordowano czternastoletnią córkę Summerseta - Marlenę. Roake, traktujący dziewczynę jak siostrę, odnalazł oprawców i ukarał przykładnie. Po latach, ktoś zabija ludzi, którzy wtedy pomogli mężowi Dallas a we wszystko wrabia... Summerseta. Smaczku sprawie dodaje fakt, iż Eve nie znosi wiernego "lokaja" męża (z wzajemnością), który jest przekonany, że policjantka z radością się go pozbędzie  i nic  nie zrobi w śledztwie. Oczywiście myli się i Eve, choć niechętnie, uniewinnia go.


Bohaterowie pojawiający się w każdej części:


Eve Dallas - nie wiadomo jak naprawdę się nazywa, gdyż w wieku 5 lat doznała amnezji wywołanej szokiem po zabiciu własnego ojca.

Roake - nie wiem czy to imię czy nazwisko... Irlandczyk

Summerset (Lawrence Charles) - lokaj-majordomus i przyjaciel Roake'a, jest dla niego jak ojciec, nie raz uratował mu życie.


Policjanci:


Delia Peabody - detektyw (wcześniej oficer - tu jeszcze przed awansem) asystentka Eve, bardziej wrażliwa część duetu, to ona zwykle odgrywa "dobrego glinę", prywatnie związana z McNabem.

Ian McNab - detektyw z wydziału elektronicznego ze słabością do bardzo kolorowych i ekstrawaganckich ciuchów, prywatnie związany z Peabody, Szkot.

Kapitan Feeney (Ryan) - kapitan wydziału elektronicznego, wcześniej partner i przełożony Dallas, jest dla niej jak ojciec, rudy, ale autorka opisując go używa całej palety czerwieni od rdzawego, przez czerwony do kasztanowego - w ostatnich częściach zaczyna siwieć...

dr Mira (Charlotte) - psychiatra współpracujący z policją, tworzy portrety psychologiczne, prywatnie przyjaciółka Eve.

C D N.

 

20:07, polonisty
Link Komentarze (2) »
Tagi
stat4u