blog o książkach
RSS
poniedziałek, 24 lutego 2014
Monika Szwaja "Anioł w kapeluszu"

 Czytałam serię Dziewice do boju i kilka innych powieści pani Moniki i dlatego wzięłam Anioła. Niestety nie czytałam dwóch poprzednich, więc trochę jestem niedoinformowana. Myślę, że pani Szwaja powinna już dać spokój tym „wysłużonym” bohaterom, na półkę ich odłożyć. Oni ograniczają ją jako autorkę, sprawiają, że idzie trochę na łatwiznę a jednocześnie okraja swoich czytelników do grupy, która czytała poprzednie powieści. Autorka wrzuca bowiem bohaterów poprzednich książek, charakteryzując ich jednym lub dwoma zdaniami i wyrzuca z akcji. Dla świeżaków to trochę chaotyczne. Jako czytelnik jestem troszkę rozczarowana tą książką, jest za szybka, nowi bohaterowie są niedopieszczeni a starzy zbyt szablonowi, pani Szwaja chyba wychodzi z założenia, że ja ich znam a nie znam… spodziewałam się czegoś na miarę Dziewic, Domu na klifie, Artystki wędrownej, czegoś mądrego i zabawnego jednocześnie, ze wspaniałymi postaciami, ciekawymi przygodami, wciągającymi problemami…Takie są poprzednie książki i te serdecznie polecam.

Jaśmina po śmierci męża wpada w depresję. Kiedy niedługo po stracie umiera także jej matka, kobieta postanawia przeprowadzić się do rodzinnego domu nad morzem. Tam na jej progu pojawiają się różne potrzebujące pomocy postacie; chłopiec, pies, bezdomny, młoda dziewczyna. Jaśmina jako psycholog próbuje pomóc wszystkim, ale może w ten sposób sama zapomni o swoim bólu?

18:49, polonisty
Link Dodaj komentarz »
Tagi
stat4u