blog o książkach
Blog > Komentarze do wpisu
Andreas Franz "Rytuał zbrodni"

We Frankfurcie ktoś morduje nastolatki. Zbrodnie popełniane są ze szczególnym okrucieństwem, a morderca zostawia na miejscu zbrodni swój „podpis” – wiąże dziewczynom włosy czerwonymi wstążkami i pozostawia ciała w charakterystycznym ułożeniu. Komisarz Julia, by rozwikłać tę sprawę, musi wniknąć w szczególnie trudne środowisko – do świata bogaczy i niezwykle wpływowych ludzi. Młodociane ofiary łączyła z tym środowiskiem wyjątkowo paskudna tajemnica, każda z dziewczynek była wykorzystywana seksualnie na orgiach organizowanych przez bardzo zamożnego i wpływowego biznesmena. Czy Julia odkryje, kim jest zabójca, a może przestraszy się gróźb wpływowych ludzi?

     Mogę zrozumieć, czemu jest to bestseller na niemieckim rynku wydawniczym. To naprawdę dobry thriller. Dopracowany w szczegółach, jak książki pani Christie, z wartką akcją i napięciem. Czyta się szybko i całkiem przyjemnie. Trochę mroczna i ponura sceneria, ale nie tak jak w powieściach skandynawskich. Tutaj zaintrygowała mnie postać głównej bohaterki, która pije strasznie dużo piwa i pali za dużo papierosów… ma jednak to coś, dzięki czemu jest dobrą policjantką – intuicję. Tylko, czy serio musi co wieczór obalać sześciopak piwa? Nie myślcie sobie, że to jakiś babochłop, nie, to zgrabna i ponętna kobietka. Dodatkowo chyba każdy z bohaterów powieści dźwiga tu jakiś bagaż emocjonalny, każdy zmaga się ze swoimi zmorami i potwór mordujący na nastolatki, to tylko kolejne straszne przeżycie doliczone do tego całego majdanu , który trzeba dźwigać na co dzień… tu nawet małe dzieci już są doświadczone przez los…

polecam:*

piątek, 02 maja 2014, polonisty

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
stat4u