blog o książkach
Blog > Komentarze do wpisu
Andrzej Pilipiuk "Aparatus"

Aparatus to zbiór opowiadań. Nie lubię opowiadań.

Moja pani w bibliotece dała mi pięknie wydaną książkę Pilipiuka – wydaną przez Fabrykę Słów. Pilipiuk u nas, to rzadkość, przypominam, że to ja zapoczątkowałam żmudną batalię o kupowanie książek tego autora. Gdy więc, wielce zdziwiona, dostałam tę książkę, to tylko pobieżnie rzuciłam okiem na opis. W sumie to dobrze, jeszcze by mnie zniechęciło, że to opowiadania I TAKA ŚWIETNA KSIĄŻKA PRZESZŁA BY MI KOŁO NOSA!!! Fantastyka i historia – czy można chcieć czegoś więcej?

    Autor przenosi nas w niej w czasie - od współczesności po czasy zaborów, i przestrzeni – od „Rzymu po Krym”, że się tak wyrażę, bo w jednym opowiadaniu akcja dzieje się w słonecznej Italii a już w następnym gdzieś na Syberii. Ale bardziej skupia się na naszych wschodnich sąsiadach – w sumie dobrze, bo mało się o nich pisze:)

Każde opowiadanie zawiera elementy fantastyczne (trochę ludowych wierzeń, magii, mitów, legend) i sporą dawkę historii. A całość napisana świetnym językiem. Chyba nawet bardziej mi się ta książka podoba od przygód Jakuba Wędrowycza. Książka składa się z ośmiu opowiadań. Bohaterem trzech jest lekarz Paweł Skórzewski, akcja tych opowiadań dzieje się ok. 1902- 1915 roku na terenie carskiej Rosji. Trzy opowiadania przedstawiają przygody historyka Roberta Storma – już w czasach współczesnych. A dwa opowiadania są niepowiązane. Nie potrafię wybrać ulubionego, wszystkie mi się podobają szalenie i żałuję bardzo, że tak szybko przeczytałam, należało się dłużej delektować:(

Za kordonem. Lwów - opowiada o niesamowitym wynalazku polskich naukowców, mogącym przynieść ludzkości wiele dobrego ale i zniszczyć całą planetę.

Ostatni biskup – opowiada o cudownej relikwii i związanej z nią legendzie.

Ośla opowieść – to opowiadanie o osiołkach lipardyjskich, na motywach Pinokia;)

Aparatus – opowiada o niesamowitym i tajemniczym pudełeczku-pozytywce.

Choroba białego człowieka – opowiada o wampirach.

Staw – o potworze Szkopojadzie:)

Księgi drzewne – historia poszukiwań drzewa do produkcji skrzypiec.

Dzwon Wolności – proroctwo o początkach czerwonej rewolucji.

Zachęcam, polecam i namawiam!!!

czwartek, 07 marca 2013, polonisty

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
prosperiusz
2013/03/07 16:58:47
Ja tez "połykam" szybko Pilipiuka :-)
-
2009sara46
2013/03/07 17:50:18
Filipiuk dobrze pisze opowiadania.
-
felicja79
2013/03/07 19:02:44
Na pewno przeczytam :-). Bardzo lubię twórczość Pilipiuka. Ze zbiorów opowiadań czytałam na razie poza tymi z Wedrowyczem: "Rzeźnika drzew" i "2586 kroków" (super!). Teraz mam chyba przesyt, bo sięgnęłam po jego "Czerwoną gorączkę" i trzeci tom Wędrowycza i obie książki mnie nie wciągnęły i porzuciłam. Widać co za dużo, to nie zdrowo :-(.
-
polonisty
2013/03/07 19:04:57
prosperiusz
ja to się chyba skuszę na inne jego opowiadania... jak dostanę:( naprawdę polubiłam jego styl

2009sara46
masz rację, świetnie pisze opowiadania:)
-
polonisty
2013/03/07 19:07:59
felicja79
ja pamiętam, że ty czytałaś Rzeźnika... i też mam na tę książkę ochotę. muszę jakoś poszperać i w innych bibliotekach:) u mnie drugi cud się chyba nie zdarzy:(
-
avo_lusion
2013/03/07 19:59:36
To jeden z tych pisarzy, którego wszędzie pełno, a ja wciąż jakoś tak po nic nie sięgnęłam... Ale przysięgam, że się skuszę!!
-
krainaczytania
2013/03/08 13:10:46
Jeszcze nie miałam okazji przeczytać książki tego autora, ale widziałam u siebie w bibliotece, że mają ich kilka, więc kiedyś pewnie sobie pozwolę :-)
-
polonisty
2013/03/08 19:23:07
avo_lusion
skuś się! spodoba Ci się, zobacz ja się nawet do opowiadań przekonałam!

krainaczytania
zazdroszczę, że u Ciebie w bibliotece jest dużo jego książek... już nie musisz się tak chwalić:( u mnie są tylko trzy :'(
-
2013/03/08 21:05:55
Ja też nie lubię opowiadań. Lubię dłuższe historie. Chociaż opowiadanie nie różni się wieloma szczegółami od fabuły, tylko obszernością, ale jednak wolę się bardziej w tę historię zagłębić. Dlatego na opowiadania nawet nie zwracam uwagi.
-
polonisty
2013/03/09 17:33:05
manuskrypt1
ja i po długich opowieściach często mam żal, że się tak szybko skończyły:( a co dopiero po opowiadaniach... dlatego raczej unikam opowiadań:) tej książki pewnie też bym nie wzięła, ale nie wiedziałam, że to opowiadania;)
-
2009sara46
2013/03/10 19:14:17
Im jestem starsza , tym bardziej cenię opowiadania . Udane , ale daleko mu do Singera .
-
polonisty
2013/03/11 19:36:32
2009sara46
Singera to nawet ja bardzo cenię, choć nie lubię opowiadań! ale Pilipiuk daje radę, Aparatus jest bardzo dobry:)
stat4u