blog o książkach
Blog > Komentarze do wpisu
Suzanne Collins "Igrzyska śmierci"

Zawsze trudno mi pisać o książkach, o których dużo osób już się wypowiadało – zwłaszcza w samych superlatywach i zwłaszcza, gdy ja też takie poglądy podzielam:)

Igrzyska śmierci polecam z pewnością granitową. Moją reakcję na tom pierwszy można w sumie zamknąć w dwóch konkluzjach; dzieci zabijają dzieci, oraz, że dwadzieścia jeden morderstw mija bez echa. Tylko jedna śmierć zostaje należycie opłakana… Chyba to uderza najbardziej, że do krwawych Igrzysk Głodowych zostają wybrane dzieci i te właśnie dzieci zabijają bez litości. A całe społeczeństwo siedzi sobie przed telewizorami i się gapi. Ludzie tego nie popierają, nienawidzą, boją się, ale i tak oglądają… rok po roku. Jedyne czego mi trochę brakowało, to odkrycia mechanizmów władzy. Wiemy, że rządzi Kapitol z prezydentem na czele, ale jakieś szczegóły byłyby wskazane. Możliwe, że więcej będzie w kolejnych tomach:) I trochę więcej szczegółów geopolitycznych. Szerszy kontekst by się przydał. Muszę przyznać, że książka jest naprawdę świetnie skonstruowana, ma to, co przyciąga czytelnika; wartka akcja, dobrze scharakteryzowane postaci, wątki romansowe… zdradę i krew.

Co ciekawe, dużą uwagę poświęciła autorka jedzeniu. Katniss często myśli o jedzeniu i często je, albo myśli o tym, że jest głodna. Sporo jest tu też opisów dań i różnych rzeczy, które można zjeść. Żarcie można zaliczyć do symbolu książki (zamiast tego ptaka, na okładce powinien być bochen chleba): chleb jako symbol życia - Peeta specjalnie niszczy część wypieków w piekarni ojca, by głodująca Katniss i jej rodzina mogli się najeść; i trujące jagody jako symbol śmierci - Peeta na arenie popełnia błąd i zbiera trujące jagody, którymi zatruwa się przebiegła przeciwniczka. No ale to Igrzyska Głodowe, więc można to chyba wybaczyć:)

    Suzanne Collins wprowadza nas w świat rzeczywistości alternatywnej – przynajmniej mam nadzieję, że autorka nie wróży nam takiej przyszłości… Świat zmutowanych pszczół, ptaków bojowych, terroru, głodu i igrzysk. Każdy mieszkaniec dwunastu dystryktów, który ukończył 12 lat, bierze udział w losowaniu. „Wygrani” stają się uczestnikami morderczej walki o przetrwanie. Z 24 uczestników przeżywa jeden. Walka rozgrywa się na specjalnej arenie, gdzie wszelkimi siłami pseudo-natury (temperatura, opady, ogień, woda, fauna i flora) rządzą organizatorzy i tak wszystkim sterują, by telewidzowie się nie nudzili. Katniss Everdeen zgłasza się jako trybut za swoją młodszą siostrzyczkę i odtąd musi walczyć o przetrwanie z przeciwnikami z innych dystryktów, ale także z chłopakiem, który kiedyś pomógł jej w najgorszych chwilach jej życia. Opiekun Katniss i Peety namawia ich by udawali parę, co ma zaskarbić im przychylność sponsorów – dary od sponsorów mogą uratować życie… Na ile uczucie między Peetą a Katniss to gra, chyba dowiem się z drugiego tomu – mam nadzieję;) Bo jest jeszcze ten trzeci – Gale, który został w domu. Trójkąty są ostatnio takie modne w literaturze:)

http://favim.com/image/344155/Polecam gorąco:)

piątek, 04 stycznia 2013, polonisty

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/01/05 09:17:36
Kochana, Collins tak to rozpracowała, że mechanizmy władzy zostaną pokazane w kolejnych częściach. Szczęka ci opadnie jak zobaczysz, co się będzie działo. Ja byłam lekturą bardziej niż zachwycona. Film także polecam, jest dobrze zrobiony.
-
2013/01/05 10:51:23
I tutaj Cię zaskoczę, bo na jednym z blogów książkowych dostrzegłam w podsumowaniu roku 2012, że "Igrzyska..." zostały uznane za klapę roku. Teraz mam jeszcze większą ochotę przeczytać ten "cud literacki" i sprawdzić kto ma rację: czy ci, którzy uznają tę książkę za fenomen, czy może owa rozczarowana blogerka ;-)
-
2013/01/05 12:00:42
Ciężko się pisze o książkach tak chwalonych, podobnie jak o klasyce (choć trochę inaczej). Pierwszy tom ogromnie mi się podobał, drugi wcale, nie przeczytałam do końca. I pewnie to mi trochę popsuło opinię o autorce. Ale kiedyś chętnie przeczytam jeszcze jakieś jej książki, o ile powstaną :-).
-
2013/01/05 14:33:36
avo_lusion
tak mi się wydawało, że dalej będzie więcej o tym całym Kapitolu. Czekam na następny tom:) co do filmu, to aktorzy mi się nie podobają...

Krainaczytania
ja sie raczej spotykam z pochwałami, ciekawe za co tamta blogerka zjechała Igrzyska?

felicja79
widzę tu rozbieżności:) Danusia chwali kolejne tomy a Ty nie... ciekawe, ciekawe. muszę się sama przekonać:)
stat4u