blog o książkach
Blog > Komentarze do wpisu
Kerrelyn Sparks "Ja cię kocham a ty śpisz, wampirze"

Dobijam wampiry, tzn. kontynuuję serię Kerrelyn Sparks. Zauważyłam, że tytuły tej serii parafrazują tytuły znanych filmów i książek, ale niektóre polskie zupełnie nie zgadzają się z oryginałami… All I want for Christmas is a vampire, to Ja cię kocham a ty śpisz, wampirze (ostatni wyraz się zgadza…).

Ta część jest dużo mniej śmieszna niż wcześniejsze. Nawet wydaje mi się, że autorka nie miała już pomysłu na książkę. Po prostu ciągnęła dalej temat z poprzedniej powieści, czyli jak to wieczny, zły, krew pijący wampir może być (kochać i się ożenić i być wierny) z kobietą, która zaraz się zestarzeje i umrze. Typowe do bólu. Jedynym novum jest starzejący się wampir. Ian został przemieniony w wampira w wieku piętnastu lat i z wyglądem piętnastolatka „przeżył” lat pięćset. I miał tego dość. Kiedy więc jego szef, Roman, wynalazł specyfik pozwalający wampirom nie zasypiać w ciągu dnia, ale za to postarzający przyjmującego go o rok, Ian nie wahał się. Przyjął dwanaście dawek i z piętnastolatka, stał się dwudziestosiedmiolatkiem. Wampir bardzo chciałby dowiedzieć się, jak teraz wygląda, ale niestety, nie odbija się w lustrze. Ale na zdjęciach wychodzi! ;) kiedy już wygląda jak mężczyzna, postanawia znaleźć sobie kobietę. Przyjaciółka zamieszcza w jego imieniu profil na portalu randkowym i rozpętuje się piekło. Tysiące kobiet, znęconych atrakcyjnym wyglądem i profilem Iana, szturmuje jego dom i nęka go telefonami.

      Sabrina, przyjaciółka Toni, zostaje brutalnie napadnięta w parku. Kobieta twierdzi, że zaatakowały ją wampiry, lekarze stwierdzają więc, iż Sabrina, w wyniku przeżytego szoku, ma problemy psychiczne. Toni chce pomóc przyjaciółce, udowodniając, że dziewczyna nie myliła się, chce znaleźć dowody na to, że wampiry istnieją. Idzie do parku i także zostaje napadnięta, ale z pomocą przychodzi jej dzielny Szkot - też wampir, ale dobry. Kobieta zatrudnia się w kamienicy Romana (władcy dobrych wampirów), jako dzienny strażnik, nie ma jednak pomysłu, jaki dowód potwierdzi istnienie wampirów. Zdjęcie w trumnie raczej odpada. Do kamienicy przybywa Ian i między nim a Toni od razu zaczyna iskrzyć. Cóż z tego, skoro wampir od razu zapowiedział, że na swą partnerkę życiową mógłby wybrać tylko kogoś ze swego gatunku. Dodatkowych problemów dostarcza też wuj Sabriny, psychiatra, który zabiera siostrzenicę do szpitala psychiatrycznego, by przejąć władzę nad jej funduszem powierniczym. W tej części pojawia się po raz pierwszy Carlos Panterra, czyli zmienny przybierający postać… pantery oczywiście… Jakby tego było mało Malkontenci dowiadują się o specyfiku i chcą go zdobyć, by w dzień wymordować wszystkie śpiące wampiry. Aby to osiągnąć, próbują porwać Iana, albo kogokolwiek ze świty Romana.

Wampiry to mają trudne życie. Chociaż u Sparks, to całkiem dobrze im się wiedzie, piją syntetyczną krew o smaku coli lub piwa (lub każdym innym smaku), mają swoją telewizję kablową DVT (Digital Vampire Television) a tam telenowele takie jak Moda na krew i fajne reklamy… np. miętówek na krwisty oddech;)

Może następne  części będą śmieszniejsze, bo ta mnie trochę rozczarowała...

czwartek, 20 września 2012, polonisty

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2012/09/21 15:42:34
Uwielbiam czytać twoje recenzje o takich książkach. To przyjemność i zabawa w jednym:):) A ten tytuł to przesada, mogli oryginalnie przetłumaczyć. Ale zapewne chodziło o to, że film znamy z polskiego tłumaczenia, a piosenkę - nie...
-
krainaczytania
2012/09/21 16:16:05
Gdyby w tytule nie było tego "wampira", to pomyślałabym, że chodzi o pewną komedię romantyczną z Sandrą Bullock, którą TV notorycznie emituje w każde Boże Narodzenie. Ale wampir nijak mi nie pasuje. Natomiast tłumaczenie pozostawię bez komentarza. No chyba że w jakiś sposób wynika ono z fabuły ;-)
-
polonisty
2012/09/21 17:20:10
avo_lusion
masz rację, tytuł piosenki przetłumaczony nie robi takiego wrażenia. a z pewnością nie zostawiliby po angielsku:( właśnie spojrzałam, że Vampire and the virgin (też z tej serii) to po polsku Moje wielkie wampirze wesele...
miło mi, że Ci się podoba:*

krainaczytania
cóż... wampiry zasypiają w dzień, to jedyne co mogłoby się wiązać z tytułem, ale bohaterowie wcale się aż tak bardzo nie rozmijają... akcja dzieje się w czasie świąt, więc oryginalny tytuł bardziej pasuje
-
felicja79
2012/09/21 21:16:43
Tytuł od razu zwrócił moją uwagę :-). Zapowiadała się fajna komedia, szkoda, że nieśmieszna.
stat4u