blog o książkach
Blog > Komentarze do wpisu
Gaja Kołodziej "Dar"

Trafiłam na paranormalną książkę dla młodzieży. Przypadkiem.

Z wydawnictwem Lucky to ja mam zgryz już od dawna. Oni stawiają chyba na literaturę młodzieżową, i chwała im za to. Ale jak się rozpoczyna serię, to wypadałoby ją skończyć… w miarę szybko, a nie cykać częściami co 2 lata! Mówię tu o serii Christiny Dodd – Wybrańcy ciemności.

Po przeczytaniu pierwszego rozdziału Daru, byłam pewna, że nie dam rady. Przede wszystkim dlatego, iż bohaterka zwraca się tam bezpośrednio do NAS i opowiada o swym przekleństwie. Mam dar – mówi. Słyszę WASZE myśli. Jestem dziwolągiem. WY nie wiecie, że WAS słyszę, a myśli macie ohydne, głupie i kosmate! Ta liczba mnoga mnie denerwowała, co kazało mi się zastanowić nad sobą, bo ja też używam tu czasem takich zwrotów. No i serio? Zawsze MAMY takie głupie myśli?

Z nastaniem nowego dnia wstąpiły we mnie nowe siły i podjęłam z powrotem wyzwanie. Jakoś poszło, choć poza DAREM nic więcej się działo. I to w sumie duży plus dla autorki. Ja może jestem już za stara na takie książki, zepsuta lekturami thrillerów i sensacji, ale tu, poza dylematami moralnymi, typu; czytać cudze myśli, czy nie czytać, nic się nie działo, a autorka potrafiła zatrzymać czytelnika, stworzyć ciekawe i wiarygodne, choć trochę jednowymiarowe postacie, utrzymać pewien rodzaj napięcia i ładnie zbudować nastrój. Cofam się pamięcią do mej młodości i staram się przypomnieć sobie, czy to standard, opierać książki dla młodzieży wyłącznie na emocjach i chyba tak, większość moich ulubionych była właśnie o uczuciach. Inna rzecz, że bohaterowie mają tak ok. 18 lat, więc szaleństwa hormonów powinny już chyba u nich pomału się uspakajać. Ja rozumiem, że Kora ma swój kodeks moralny i nie czyta myśli przyjaciół, ale chyba nawet z obserwacji mogłaby się dowiedzieć, które z jej przyjaciół jest zakochane i w kim… zwłaszcza jeśli jest to para najbliższych jej przyjaciół, z którymi spędza całe dnie. Bo też natrętnie dopadała mnie myśl, że może oni wcale nie myślą, dlatego ona ich nie słyszy…

Książka w głównej mierze skupia się właśnie na tych myślach. Kora ma swój własny kodeks moralny, zabraniający jej naruszania cudzej prywatności. Denerwowało mnie to, że ona oceniała ludzi i potępiała ich za ich myśli. Tak jakby jej nigdy nie zdarzyło się spojrzeć z zazdrością na włosy czy pupę dziewczyny w metrze, albo nabluzgać w myślach na kogoś, kto jej podpadł… No i w ogólnym rozrachunku, książka uczy nas, że jeśli mamy DAR i czytamy w myślach obcym i znajomym, albo odczytujemy ich nastroje, to nie powinniśmy się krępować, powinniśmy korzystać z talentu, co by się nie marnował… Tak, taki wniosek właśnie.

    Kora po śmierci matki zamieszkuje u ciotki i wujka w Warszawie. Dziewczyna ma dar czytania w ludzkich myślach, stara się jednak nie korzystać z tego talentu. Jest wyobcowana i stroni od ludzi, nie tylko z powodu tragedii, jaka ją spotkała, ale i dlatego, iż chce się odgrodzić od chaosu bombardujących ją cudzych myśli. Kora ma dwoje najlepszych przyjaciół; Asię, która jest tak prostolinijna, że nigdy nie kłamie, i Teodora, który ma jakiś tajemniczy sposób, by nie myśleć w towarzystwie Kory. Ciotka i wujek mają dwoje własnych dzieci – Gosię vel Krwawą Małgorzatę, rówieśniczkę Kory, oraz dziewięcioletnią Marysię. Gosia to królowa szkoły i przyszła Miss Świta, która za cel postawiła sobie zniszczyć życie Kory. Zbliżają się urodziny Asi i przyjaciele zastanawiają się co kupić dziewczynie. Teo chce spełnić jej najskrytsze marzenie i aby to osiągnąć namawia Korę, by podsłuchała myśli przyjaciółki. Kora uważa, że to nieetyczne, ale się zgadza. Okazuje się, że nieśmiała dziewczyna zakochana jest w chłopaku Gosi, przystojnym, wysportowanym i pustogłowym kapitanie drużyny koszykarskiej – Michale. Teo, który dla odmiany zakochany jest w Asi, chce altruistycznie umożliwić ukochanej spotykanie się z wymarzonym chłopakiem. To wymaga dalszego czytania w myślach. Do szkoły przychodzi nowy uczeń, boski i bogaty Eryk Nil, za którym od pierwszego dnia zaczynają latać wszystkie dziewczyny, ale nie Kora. Ona czuje do nowego ucznia niepohamowany wstręt. Eryk zaś bardzo interesuje się właśnie Korą, jest jednak przekonany, że ona kocha Teo. Po kim Kora odziedziczyła Dar, czy Gosia zniszczy życie kuzynki i kto kogo kocha, dowiecie się, gdy przeczytacie…

I nie myślcie o głupich rzeczach, bo a nuż ktoś podsłuchuje!

środa, 26 września 2012, polonisty

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2012/09/26 21:09:32
Ja do paronormal nic nie mam - sama czytałam Upadłych i mi się podobali:)
-
felicja79
2012/09/27 11:23:17
Zabawne :-). Nie wiem, jak książka, ale Twoja recenzja świetna. "Bo też natrętnie dopadała mnie myśl, że może oni wcale nie myślą, dlatego ona ich nie słyszy." - to zdanie najlepsze!
-
krainaczytania
2012/09/27 16:14:59
W tym momencie przypomina mi się "Intruz" S. Meyer. Czytałaś? Tylko że tam obca dusza siedziała w człowieku i znała jego myśli. A tutaj, jak widzę, to tak z daleka można :-) Ja nie mam nic przeciwko takim książkom, ale przekładając to na rzeczywistość, to chwała Bogu, że ludzie jednak nie mają takiego daru, bo by się pozabijali albo wciąż kontrolowali swoje myśli. Tylko czy je można w ogóle kontrolować? ;-)
-
polonisty
2012/09/27 18:04:23
avo_lusion
Upadli? coś słyszałam, ale nie czytałam. Tu jest za mało paranormalu w paranormalu:)

felicja79
Książka kontrowersyjna dla mnie, bo niby nić nadzwyczajnego a jednak się czyta, dziwne... przed opublikowaniem poczytałam inne recenzje, czy tylko mi się tak średnio podobało:)

krainaczytania
Intruza nie czytałam, nie ma u nas. Ale recenzje czytałam:) Ja bym wolała, żeby nikt moich myśli nie czytał. Jakbyśmy znali swoje myśli, to ludzie nie wytrzymywali by ze sobą... np. w klasie na lekcjach brrr albo w kinie...
-
zaczytania
2012/10/17 21:44:52
O tak, umiejętność czytania w myślach mogłaby nas pozbawić wielu złudzeń nt. ludzi z naszego otoczenia ;) A szef z taką umiejętnością, to już by było przekleństwo... ;)
-
polonisty
2012/10/17 22:47:28
zaczytania
O.O z takim szefem to by masakra była! gdyby wszyscy umieli czytać w myślach, grzeczność weszła by na inny poziom... tak jak i kłamstwo:)
-
Gość: , 91.210.243.*
2014/02/12 18:23:30
Dość ciekawa książka.Przeczytam i to jak najszybciej.Powiem edno ja kocham czytać książki.A twoje dwie książki przeczytałam w dwa dni.Wystrzałowa licealistka i Wystrzałowa maturzystka strasznie mnie wciągnął.Kidy skończyłam je cztać myślałam że napisałaś już Wystrzałową sudentke i sprawdziłam w interneci ale okazało sie że nie ma takiej książki.Mam nadzieje że będziesz nadal pisała książki i coraz lepsze bo srasznie mnie wciągają.Pozdrawiam.
stat4u